Piersią , Drogie Panie !

Piersią, Drogie Panie !

Piersią karmić , Drogie Panie,

To jest boskie przykazanie !

Więc niech każda, młoda mama,

Już nie będzie taka dama,

I swą pierś wyciągnie.

Bez krępacji… za to godnie !

W mig nakarmi nią maluszka,

On wciąż, pragnie ssać cycuszka.

O mieszance, nawet nie myśl…

Za nim podasz… weź to przemyśl.

To nie pokarm , to jest pasza !

To nie o nią się doprasza.

W piersiach swych, masz dar cudowny.

Ten właściwy. Ten stosowny.

Pierś nie służy do macania,

Lecz do dzieci wykarmiania.

Kiedy dziecię , piersi chce,

Nie odmawiaj mu. O nie !

Autorem wierszyka jest  właścicielka bloga : „Ma-ma  bloguje czyli macierzyństwo oczami młodej matki… ” Zabrania się jego kopiowania oraz wykorzystywania bez zgody autora.

1 Komentarz

  1. Karmiłam synka 1,5 roku i jestem z tego mega dumna. Choć teraz, gdy patrzę na swojego 2 latka, to żałuję, że nie pokarmiłam go dłużej. Bardzo podoba mi sie Twój wierszyk! :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.