Gdzie ta Zuzia ?

Gdzie ta Zuzia ? 

Mama bardzo się zmartwiła,

Bo się Zuzia gdzieś zgubiła.

Szuka wszędzie, w całym domu !

Nie wiadomo nic nikomu !

Gdzie to dziecię się podziało ?

Czemu, nic nie powiedziało ?

Nie ma także Zuzi małej,

W okolicy naszej, całej !

Bardzo smutno jest mamusi.

Nie ma nigdzie jej córusi.

Pyta ludzi. Tu i tam.

Napotkanych w drodze mam.

Okazało się, w południe,

 Że się dziecko bawi cudnie.

Jedna pani… tak mała,

W piaskownicy ja widziała.

Biegnie szybko więc mamusia,

W parku musi być córusia !

Siedzi Zuzia, w piaskownicy.

Pełno pisaku na spódnicy.

Brudne rączki, Brudna buzia.

W końcu się znalazła, Zuzia !

Mama już spokojna była.

Chociaż, nadal się złościła,

Że, uciekła dzisiaj z domu.

Nie mówiąc nic, nikomu.

Trochę na nią pokrzyczała,

Że się sama , tak wybrała.

Zuzia wie już, od mamusi

Że , gdzie idzie, mówić musi.

By się mama nie martwiła

Że, się córcia gdzieś zgubiła.

Autorem wierszyka jest  właścicielka bloga : „Ma-ma  bloguje czyli macierzyństwo oczami młodej matki… ” Zabrania się jego kopiowania oraz wykorzystywania bez zgody autora.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.