Córeczko moja

Córeczko moja

Gdy pod sercem Cię nosiłam,

Bardzo dumna, wciąż chodziłam.

Choć Cię jeszcze nie widziałam -

Od początku pokochałam.

Byłaś mała, jak okruszek.

Szybko rosłaś – z Tobą brzuszek.

Co dzień, w nim się rozpychałaś,

Już od rana, figlowałaś.

Choć dawałaś mi we znaki,

Uwielbiałam Twe kopniaki.

Stale o Tobie myślałam,

I przytulić bardzo chciałam.

Kiedy, brzuch już ciążył mi…

No i ciasno, było Ci.

Przyszłaś w końcu, na ten świat.

Delikatna… niczym kwiat.

Mała, drobna, różowiutka.

Ja, Twa mama – pierworódka.

Przeogromne, czułam szczęście,

Mogąc Cię przytulić.  Wreszcie !

Chwile te, były wspaniałe !

Tak jak Ty. Dzieciątko małe…

Autorem wierszyka jest  właścicielka bloga : „Ma-ma  bloguje czyli macierzyństwo oczami młodej matki… ” Zabrania się jego kopiowania oraz wykorzystywania bez zgody autora.

5 Komentarze

  1. Mojej córeczce

    Chociaż jeszcze Cię nie widzę,
    już cię czuję, słyszę Twego serca bicie,
    już cię kocham i troską otulam
    na wspólne , szczęśliwe życie

    Ty jesteś maleńką ptaszynką,
    i śpiewać mi będziesz przez lata
    a ja jestem twoją mateńką
    i z nami jest nasz kochany tata.

    Tworzymy piękną rodzinę,
    nie straszne nam trudy dnia!
    Spędzimy każdą godzinę
    a nawet wiele szczęśliwych lat.

  2. Twój wiersz jest piękny jak miłość młodej mamusi. Po latach, jak to córeczce przeczytasz wzruszenie wroci, jak jej szczęśliwe dzieciństwo.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.